Anoreksja i bulimia
Anoreksja i bulimia to dwie choroby związane z zaburzeniami odżywiania.
Ta pierwsza jest jednak bardziej popularna. Wiele osób mówi o anoreksji. Żartuje sobie z niej. Nieraz widząc młodą, bardzo szczupłą dziewczynę można usłyszeć jak ktoś dla zabawy wykrzykuje na cale gardło „ o! anoreksja idzie!”
Tym czasem nazywana jest chorobą duszy i ciała. Ma podłoże psychiczne, jednak jej działanie widoczne jest głównie od strony fizycznej. To psychika chorego sprawia, że zaczyna on postrzegać jedzenie niemal jako truciznę, coś zbędnego.
To wina modelek!
Kiedy staje się głośno o kimś kto umarł na anoreksję, obwiniane zostają natychmiast modelki i projektanci mody. Modelki za to, że są zbyt szczupłe, a projektanci według opinii publicznej ponoszą winę za stawiane wymogi. Pewnie coś w tym jest. Jednak obecnie mało kto nie zdaje sobie sprawy z tego, że piękna, szczuplutka dziewczyna z okładki została „upiększona” dzięki programom komputerowym i dobremu grafikowi. Mało kto nie ma nawet jednego zadrapania na ciele, nie posiada nawet malutkiej zmarszczki.
Jak to jest z anoreksją?
Anoreksja przede wszystkim jest chorobą psychiczną. Ciągłe marzenie o osiągnięciu szczupłej sylwetki pozbawiają innych pragnień. Osoba chora zawsze myśli, że jest zbyt gruba. Nie chce jeść, rozdrabnia każdy pokarm na małe cząstki.
W głowie chorującego…
Przede wszystkim anorektyk powinien jak najszybciej poddać się leczeniu. Jeżeli tak się nie stanie, to nie dość, że straty zdrowotne prawdopodobnie będą nie odwracalne, to ma prawie gwarancje, ze wcześniej lub później pragnienie uzyskania doskonałej według siebie sylwetki, przypłaci życiem. Osoba chora nie myśli logicznie.
Jedząc zwykłego pomidora wyobraża sobie wlewający się ketchup do żołądka albo krew.
„Kiedy jadłam żółty ser, wydawało mi się, że moje wnętrzności śmierdzą i że jestem brudna w środku!”- mówi Ela, której trzy lata temu udało się wygrać z chorobą.
Ludziom, którzy nigdy nie przeżyli na własnej skórze anoreksji, ani na skórze kogoś naprawdę bliskiego wydaje się, że zjawisko to jest bardzo łatwe do rozpoznania. Po prostu widać, że ktoś nie je, że chudnie. To nieprawda. Nieraz rodzice bardzo długo nie są wstanie rozpoznać choroby.
Bulimia
Anoreksja jest poważną chorobą, której nawet najmniejszych symptomów nie należy bagatelizować. Jednak jak się okazuje mniej znana bulimia, potrafi zmylić jeszcze bardziej.
Wydaje Ci się, że Twoje dziecko je? Czasami nawet myślisz, czy nie zbyt wiele? Szczupłą sylwetkę tłumaczysz sobie dobra przemianą materii?
To właśnie może być bulimia!
Ścisła dieta w jednym tygodniu, ale w kolejnym słodycze, krem czekoladowy, pół bochenka chleba i dziesięć jogurtów zniknęło w ciągu godziny z Twojej lodówki? A potem 20 minut w łazience? Zastanów się czy czasem Twoje dziecko nie choruje na bulimię. To wyniszczając i niebezpieczna choroba.
Człowiek potrafi nic nie zjeść przez kilka dni, tylko po to by po upływie tego czasu niemal wchłonąć w napadzie głodu pół zapasów! Potem oczywiście doprowadza się do wymiotów i znowu głoduje. Kolejno następują napady głodu i głodówki.
Jeżeli zauważyłeś tego typu zachowanie, lepiej zanim porozmawiasz z dzieckiem, zgłoś się do psychologa.